Syn Kangura z 1984 napisał(a):

Tak naprawdę to są dwaj turyści spotkani na rynku. Henio nie miał kogo wystawić to poprosił żeby trochę pobiegali
|
żałosne te teksty już są... któryś raz już czytam, że dany zawodnik to na pewno spotkany na rynku obwarzanki sprzedawał, albo kiełbasę... ludzie przestańcie pie*** i pisać głupoty. albo piszecie jakieś konstruktywne wnioski albo nic nie piszcie...