Temat: Ale grzeje...
Wyświetl pojedynczy post
LoRd
Senior Member
 
Od: 04.2004
Skąd: Kraków - Oświecenia ...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54
Stary 16.07.2010, 21:32
Ja sobie tak radzę, że robię jak najmniej czyli prawie cały czas leże . Z klimatyzacjami wszelkiero rodzaju bardzo uważam bo to może zaszkodzić przy wspomnianych skokach temperatur. W domu (tzn mieszkaniu) zasłaniam okna żeby jak najmniej mieszkanie nagrzewać. Alkoholi ciężkich zero a i piwo w zmniejszonych ilościach bo alkohol działa dużo szybciej przede wszystkim też przez to że jem "lżejsze" posiłki. po domu noszę się w bokserkach tylko. W porzednim tygodniu byłem na dzaiłce więc cały czas prawie przeleżałem na leżaku . Staram się dopajać organizm częściej małymi ilościami (głównie mineralna niegazowana) bo tak lepiej żeby organizmu nie odwodnić
-> Prawda jest jak du*a, każdy ma swoją ...
Odpowiedz cytując