Tylko, że
Maćko ma rację, bo niektórym się wydaje, że to życie to Football Manager i transfery można zrobić w minutę wyrzucając milion, dwa czy trzy na piłkarza. W życiu trzeba jednak ostrożnie dysponować pieniędzmi i sensownie je wydawać. Tym bardziej, że Wisła nie może liczyć na coroczne wpływy z Ligi Mistrzów.
P.S. Ten Niemiec przypomina mi cholernie Norberta Varge.
