Arkas napisał(a):

|
Panowie, mam taki problem i zaraz zajebisty pech. Obczaiłem sobie że gdybym rozszerzony przedmiot napisał na 1% więcej to bym się dostał na AGH a tak to jest w dupie. 1%.... tak niedużo a zarazem tak dużo. Dramat.
|
Mam podobnie, choć nie aż tak dramatycznie. 5 agiehowskich punkcików (czyli dwa punkty z fizyki więcej na maturze) i byłbym na AiR, a tak wylądowałem na EiT. Chociaż tragedii nie robię, nawet przekonuję się trochę do swojego kierunku. Okazało się, że kumpel z mojej klasy też się tu dostał, więc powinno być sympatycznie
