stalsanok1946 napisał(a):

|
Gdyby Dragan Paljic nazywał się Marko Milinković to byście się podniecali jego umiejętnościami. Na tym forum jest taka grupa malkontentów i marudów, że nigdy wam nie dogodzi. Przestańcie się wkońcu użalać nad każdym z zawodników, bo w obecnej sytuacji i w obecnej kadrze to taki zawodnik wyrasta na wyróżniającego się zawodnika.
|
No tak, Marko Millinkovic to perspektywiczny, młody zawodnik, powoływany do młodzieżówki z debiutem w pierwszym zespole narodowym, uchodzący za gwiazdę w swojej lidze. Nie można porównać go do gościa który gra jakieś ogony w 2 Bundeslidze... i prawdopodobnie jesteśmy nim zainteresowani tylko dlatego ze jest za darmo i podesłał go jakiś manager. Ile lat już to trwa ? Mamy takie możliwości finansowe dlaczego wtedy kiedy nadarza się okazja ściągnięcia zawodnika który z dużym prawdopodobieństwem będzie wzmocnieniem, nie udaję się go zakontraktować ?
Mam sporę wątpliwości czy ten Dragan jest jest lepszy chociażby od Wojtka Łobodzinskiego, przecież on drybluje sam się do tego się przy tym wywraca.
Z tego co wiem to teraz znaleźli nową wymówkę, pieniądze idą na bazę treningowa. Brzmi to bardziej logicznie
