|
Jeżeli na starcie Ruch ma się obawiać Austrii Wiedeń i Jagiellonia Arisu Saloniki to powinno się przestać w Polsce w piłkę grać. Teoretycznie byłyby to ekipy do powalczenia ale w praktyce znając popisy Naszych klubów zapewne poodpadają co tylko utwierdzi mnie w tym, że wkrótce będziemy toczyć równe boje z mistrzem San Marino, Andory, Malty ( tfu już toczymy... ) i innych potęg a'la Wyspy Owcze.
|