|
1) Prezydent mogl sobie naciskac. Jesli natomiast PILOCI ZAWODOWI i KONTROLA LOTOW nie potrafia ocenic czy mozna ladowac czy nie to juz jest kpina. Pilot MA PRAWO I MA OBOWIAZEK odmowic ladowania jesli uwaza ze moze to byc niebezpieczne. MA PRAWO I OBOWIAZEK!!!. Jesli nie umie tego ocenic, a co gorsza nie potrafi odmowic bo "boi" sie kogos i ma w d**** reszte zalogi to nie powinien byc PILOTEM ZAWODOWYM. Niech lata awionetka.
2) Prace nad stenogramami odbywaja sie w malej grupie specjalistow. Czemu wiec ciagle sa przecieki, i czemu nikt z tym nic nie zrobil? Moze komus zalezy by wywlekac po kawalku "fakty"?Moze po prostu nikt nie panuje nad ta zgraja "specjalistow" ?
Poraza mnie jak ludzie latwo potrafia "na szybko" miec wyrobiony betonowy poglad na cala sprawe, majac tylko szczarkowe i jeszcze nie do konca sprawdzone informacje.
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
|