bozar napisał(a):

|
Wszystko ok, zgadzam się z Tobą że zagrali fatalnie, dawno tak słabej Wisły nie On przynajmniej zapier... jak dziki po tym boisku
|
A od kiedy gra w piłkę polega na zapieprzaniu jak dziki? Być może na lekcji WF-u to tak ale w profesjonalnym futbolu chodzi też o "coś" więcej. Ja nie robię z nikogo kozła ofiarnego bo wygraliśmy więc o co Ci kaman? Po prostu na tle Litwinów jakoś się specjalnie nie wyróżniał więc równie dobrze można by wziąć któregoś chłopaka z Szawle i na jedno by wyszło. To obrazuje w jakiś sposób naszą pseudo-politykę transferową. Politykę osłabiania drużyny a już nawet nie polityki uzupełnień.. co by się nie zagalopować i nie wspomnieć o polityce wzmocnień. I to mnie wku***a a nie młody Słowak. Co do samego piłkarza to po jednym meczu taki Czikosz wygląda mi na gościa o klasę słabszego od Alvareza i o dwie klasy słabszego od Singlara. I zapieprzanie jak dziki póki co niewiele mu pomaga choć jest jakimś tam promyczkiem nadziei na przyszłość.