morgenes napisał(a):

I tak i nie.
Racje ma wolfy pisząc, że kontrakty powinno się uzgadniać przed wypożyczeniem, przynajmniej rząd wielkości, jaki zawodnik chciałby zarabiać. Podobnie zresztą powinno się robić w przypadku testowanych zawodników, żeby nie okazało się, że zawodnik jest ok, ale się z niego rezygnuje, bo za drogi.
Natomiast nie zgadzam się z wolfym, jeśli chodzi o Alvareza. Tu akurat należy przyklasnąć klubowi, że nie zdecydował się na chore zarobki piłkarza, który obrońcom był na prawdę średnim. A już na pewno nie sprawdzał się jako ofensywny.
|
W pierwszej kwestii się zgadzamy - ale to raczej oczywiste, to po prostu kolega próbował sobie popyskować.
W drugiej - błędem było to, że Alvareza wypożyczono bez ustalenia jakichś sensownych dla Wisły warunków umowy. O tym pisałem.
Nas nie stać na testy zawodników którzy po zakończeniu wypożyczenia odejdą sobie do innych klubów - skoro żyjemy głownie z handlu piłkarzami. Takie wypożyczenie miałoby sens tylko wtedy, gdybyśmy chcieli coś ugrać i potrzebowali w miarę klasowego zawodnika - wtedy korzyści sportowe zrównoważyłyby wydatki.
Nie chcę po prostu sytuacji, kiedy Cikos (lub ktokolwiek inny) wkomponuje się w drużynę, po czym odejdzie po zakończeniu wypożyczenia bo okaże się, że nie stać nas na kontrakt/ wykupienie karty ( albo na oba, jak w przypadku Alvareza ).