To o Levadi już zapominamy,never again

,cieszy zwycięstwo ale spodziewałem się czegoś więcej.Czikos młody chłopak,jak nabierze pewności siebie to będzie dobrze,Małecki słabo,z taką grą to w podstawowym składzie siebie widzieć nie powinien,Diaz z Sobolewskim też jakoś nie bardzo,na plus najstarszy w drużynie Cleber,twardy chłop,przyda się
