I po co byl ten placz.. postronny komentator potrafi zauwazyc ze Wisla dopiero raczkuje jesli mozna to tak nazwac z w nowymi zawodnikami, zgrywa sie, i na to potrzeba czasu..
lekkie 0-2, skutecznosc i szczescia braklo.. spokojnie powinnismy wracac z wynikiem 0-5... ale z ta pilka jest na pewno cos nie tak, i to bylo widac.. murawa tez byla do kitu, strasznie nierowna ze pilka podskakiwala, i pisze to po wyniku 0-2 zeby mnie ktos nie posadzil o brak obiektywizmu

zreszta MS to potwierdzily (Jabulani)