Cikos fajnie, przynajmniej jest aktywny.
Niezły motyw jak Patryk wyprowadził piłę, a Cikos pobiegł na obieg. Małecki jedno kółeczko, do środka, minęły dwie minuty, Kasperczak zdążył się zdrzemnąć, Cikos wbiegł w pole karne z nudów i zglupiał bo nie wie co dalej robić a Mały zagrywa na skrzydło do widma

.
I potem bulwers do Słowaka czemu tam nie stał i nie czekał

.
A tak generalnie to po dzisiejszych wiadomościach mi ten mecz zupełnie nie smakuje :(
P.S. Kamson jak widać sytuacja nam obu zapadła w pamięci
