Wyświetl pojedynczy post
Reiro
Senior Member
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Warszawa (KSP)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29263
Stary 15.07.2010, 15:29
Markus napisał(a):Wyświetl post
Nie - jeśli o mnie chodzi, chwaliłem aktualne podejście do sprawy wzmocnienia zespołu w Legii i chęci zapełnienia nowego stadionu. Nie wypowiadałem się o poszczególnych zawodnikach. To istotna różnica.

A o transferach poprzedzonych wypożyczeniem nie wypowiadałem się w ogóle. Mogę to zrobić jednak teraz. Wcale nie musi to być zła metoda wzmocnienia zespołu, o ile będzie przeprowadzona z głową. Czyli tak jak pisze Wolfy: z dokładnym uzgodnieniem przyszłych warunków kontraktowych, zabezpieczeniem interesu klubu (prawo pierwokupu), zapewnieniem w budżecie środków na wykup zawodnika, itd. Wypożyczenia mają też swoje plusy i dlatego nie należy się ich nadmiernie obawiać. Ważne, by dawały potrzebnych, klasowych piłkarzy.
Tak, tak, wiem że chwaliłeś ogólną politykę transferową Legii, a nie konkretne nazwiska...
Przytoczyłem Ciebie jako przykład bo pamiętam, że właśnie Ty ganiąc naszą politykę transferową rozpływałeś się w zachwytach nad Legią. Oczywistą sprawą jest dokładne przygotowanie takich wypożyczeń i w chwili obecnej nie możemy dywagować na temat w jaki sposób robią to nasi działacze bo tego nie wiemy. Sprawa Alvareza nie może być tutaj przykładem bo najzwyczajniej w świecie wypożyczając tego zawodnika z opcją pierwokupu sądzono, że okaże się większym wzmocnieniem niż to wyszło w praktyce i z tego powodu wcześniejsze ustalenia finansowe musiały zostać poddane znacznej zmianie(obniżeniu). Udało się wynegocjować niższą kwotę transferu co jednak nie przełożyło się na obniżenie wymagań finansowych zawodnika. Tak więc postanowiono zrezygnować z zatrudnienia Alvareza i poszukać kogoś innego na ową pozycję. Sprawa została przeprowadzona poprawne i nie można winić działaczy, że zrezygnowali z zawodnika, który nie prezentował odpowiednich umiejętności w stosunku do swoich wymagań finansowych.
Oczywiście nie znaczy to, że w przypadku kolejnych wypożyczeń sprawy potoczą się tak samo, mimo wszystko wypożyczenia dają nam pewność, ze jeśli zawodnik okaże się niewypałem to tracimy jedynie "drobne" wydane na wypożyczenie oraz kontrakt zawodnika przez czas, w którym u nas grał. Zyskujemy natomiast pewność, że w razie pomyłki transferowej nie będziemy mieli powtórki z Łobodzińskiego, który sporo kosztował, pobiera bardzo wysoką pensję, no i ma długi kontrakt...a Wiśle pozostaje jedynie płacenie mu pensji i liczenie na to, że może jeszcze się rozwinie...ale jak to mawiają "nadzieja matką głupich"...

Pozdrawiam
Odpowiedz cytując