|
Problem w tym ze to spotkanie i tak nic nie zmieni. Oni musza sie spotkac, bo jak odmowia to bedzie punkt dla SKLW.
Podpisza jakis papier, a i tak "wykresla" w czasie sezonu tych ktorych chca w imie zasady " Dajcie mi czlowieka, a ja juz znajde na niego paragraf".
Nie jest wazne ze ktos cos chce podpisac, wazne dla Nas i dla Was jest to, jak postrzega sie w tej chwili kibicow, i jakich kibicow chca miec u siebie na stadionie.
Wyobrazmy sobie mecz Legia - Wisla. W czasie meczu miedzy przyspiewkami poleci cos w stylu "GTS..." i juz leci zakaz. Ja mowie powaznie - takich spiewow sobie ITI nie zyczy i koniec. Tyle ze mecz to nie jest k*** koncert zyczen.
Musza zapelnic stadion bo im sie pod dupa pali. Na otwarci moze byc sporo ludzi, ale w trakcie naszej ligowej kopaniny trzeba bedzie jakos ludzi zachecic do przyjscia. Tutaj talon na parowe nie wystarczy.
Bylismy i jestesmy w czarnej dupie. Jesli ITI podpisze porozumienie, a po czasie zacznie "wylapywac" i tak tych ktorych nie chce na stadionie, jesli im to sie uda i mimo to stadion bedzie jako tako zapelniony, to wtedy reszta kibicowskiej rodziny powinna sie bac.
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
|