|
Member
Offline
|
#400

15.07.2010, 10:03
|
Cytat:
Z „klątwą” Levadii do Szawle

fot. Piotr Werewka/Naszaliga.pl
Litewska drużyna FK Szawle (FK Šiauliai), będzie rywalem Wisły w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Europejskiej. Pierwsze spotkanie rozegrane zostanie już jutro o godzinie 20 w Szawle. Rewanż za tydzień – w Krakowie.
Gdyby uwzględnić jedynie fakt, iż rywal „Białej Gwiazdy” to dopiero siódma drużyna litewskiej ligi (po 15 z 20 kolejek trwającego sezonu), wówczas pewniakiem do awansu byłby z pewnością zespół trenera Henryka Kasperczaka. W klubie przy Reymonta doskonale pamiętają jednak pucharową lekcję jaką przed rokiem w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów, zespołowi prowadzonemu wówczas przez Macieja Skorżę udzieliła nie doceniana przez nikogo Levadia Tallin. Wprawdzie od tamtego czasu skład krakowskiego zespołu znacznie się zmienił, jednak wciąż nie brak w nim piłkarzy pamiętających gorzki smak tamtego pucharowego blamażu.
Wówczas wyeliminowanie Wisły przez mistrza Estonii zgodnie okrzyknięto prawdziwą sensacją, a ponieważ takowe nie zdarzają się zbyt często, to mimo wszystko trudno nie być optymistą przed konfrontacją z litewskim zespołem.
Papierowych kalkulacji, zdecydowanie korzystniejszych dla wicemistrzów Polski nie są w stanie zmienić nawet spore kadrowe komplikacje jakie nieoczekiwanie stanęły przed Henrykiem Kasperczakiem. Dotyczą one głównie defensywy, która po zakończeniu sezonu przeszła prawdziwą rewolucję. Z klubem pożegnali się przecież Arkadiusz Głowacki, Marcelo, Pablo Alvarez, Mariusz Jop i Marcin Juszczyk. Poczyniono wprawdzie wzmocnienia tej formacji, jednak pozyskany Bośniak Gordan Bunoza formalnie nie ma jeszcze pozwolenia na pracę w Polsce. To sprawia, że w kadrze „Białej Gwiazdy” na mecz w Szawle jest zaledwie dwóch nominalnych stoperów – powracający z wypożyczenia do Piasta Mateusz Kowalski oraz rekonwalescent z rundy wiosennej, Ceber. Jeśli dodamy do tego fakt, iż dopiero w poniedziałek treningi wznowili rekonwalescent Mariusz Pawełek i uczestnik mundialu w RPA, Słoweniec Andraż Kirm oraz niedawną, kolejną dyscyplinarną niesubordynację Patryka Małeckiego, to trener Henryk Kasperczyk już na starcie nowego sezonu na się nad czym „głowić”. Wszyscy natomiast z ciekawością czekają na come-back do Wisły byłego króla strzelców ekstraklasy, Macieja Żurawskiego oraz debiuty pozyskanych latem serbskiego bramkarza Milana Jovanicia i Słowaka Erika Cikosa. Temu ostatniemu o miejsce na bocznej obronie przyjdzie rywalizować z Peterem Singlarem.
Na szczęście pucharowy los okazał się tym razem bardzo łaskawy dla wiślaków. Próżno wyszukiwać budzących szczególny respekt atutów FK Szawle. Ligowy średniak Litwy bez futbolowych gwiazd, nie powinien mimo wszystko sprawić psikusa drużynie „Białej Gwiazdy”. Czy spekulacje te znajdą potwierdzenie także na boisku, przekonamy się już w czwartkowy wieczór.
|
http://www.naszaliga.pl/news/z,klatw...,szawle,.html?
|
|