|
Do czego doszło. Człowiek się martwi, że z kadry wypadł Łobodziński. Na chwilę obecną nasz jedyny skrzydłowy.
Litwini to może ogórki, ale do meczu z nimi przystępujemy bez skrzydeł i zgranego bloku defensywnego. Czarno to widzę.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|