|
Odwróc to sobie, co by bylo gdyby sedzia odgwizdal karnego z Parmą przy 2:1 w dopgrywce? gdyby choc 1, 2 sytuacje Schalke wykorzystalo w Krakowie? gdyby... mowimy o poziomie pilkarskim czy rozpamieujemy wyniki? Nie jest sztuką ograc lepszą druzynę bo ci sędzia gwizdnie albo nie, albo uzna albo nie... Nie mowie ze PAO bylo lepsze czy gorsze, ale pilkarsko wtedy gralismy jak rowny z równym, i nie mozesz powiedziec ze odpadlismy sprawiedliwie, bo sprawiedliwie byloby 2:2, i 3:1 w pierszym meczu, to tak jakby powiedziec, ze Niemcy wygrali z Anglią sprawiedliwie, ale tam bylo 2:2 wiec czemu druzyna ktora dostaje prezent od sędziego jest niesprawiedlie osądzana, ze byla o wiele lepsza? A Ty dalej powielasz teorie o ktorej pisalem... "Nie liczę FC Barcelona, bo to akurat inny świat" - a ja nie licze "FC Levadia" bo to także inny świat, ale w druga stronę dla nich jestesmy czyms rakim jak Barcelona dla nas... Ja nie wiem my mamy taką manie umniejszania sobie wszystkiego... jak wygramy, to tamci nas olali mieli slabszy okres, jak przegramy to chocby nie wiadomo w jakich pechowych oolicznosciach, to jestesmy slabi, wszyscy nas przeganiają...
|