A bo człowiek w natłoku wrażeń i nadmiernych upałów bierze wiele rzeczy do siebie.
Cytat:
|
Nie przypominam sobie zebysmy odstawali pilkarsko wtedy, gdyby Zienczuk lub Franek wykorzystali jedna z 3 sam na sam dzis pisalibysmy inaczej... gdyby sedzia uznal bramke na 2:2 to pisalibysmy dzis inaczej... mecz byl dziwny i tego juz nie zmienimy.
|
Palikot, ale Ty cały czas gdybasz! To jest zasadnicza różnica o którą się spieramy. Gdyby Frankowski i Zieńczuk wykorzystali szansę - gdyby! Nie wykorzystali i tyle, a nie żadne gdyby. Tak samo, gdyby sędzia uznał bramkę - gdyby! Nie uznał i koniec, przegraliśmy, byliśmy w takim wypadku zespołem gorszym i odpadliśmy jak w każdej batalii o Champions League.
Cytat:
|
Mnie poprostu denewuje takie podejscie... ze jak wygrywamy z mocniejszymi to na farcie...
|
Tylko kiedy ostatni raz wygraliśmy z mocniejszym rywalem? Proszę tylko historię najnowszą, a nie pamiętny sezon 02/03. Przegrywaliśmy mecze grupowe w pucharze UEFA prócz FC Bazylea, które sportowo wówczas było faktycznie od Wisły słabsze. Nie liczę FC Barcelona, bo to akurat inny świat ale przegraliśmy z Tottenhamem i na koniec ostatnich m-cy klęska z Levadią, bo ja tego wpadką nie nazywałem, nie nazywam i nie nazywać będę.
Cytat:
|
Zgadzam się z rw88. Polska liga jest przeciętna na tle reszty Europy: 25 miejsce z 53 państw. Tak duży kraj powinien być znacznie wyżej, ale meczące są te polskie kompleksy jacy to jesteśmy najgorsi i beznadziejni.
|
Polskie kompleksy, głupie slogany. A z czego mamy być dumni? Gdybyśmy piłkarsko byli lepsi to bylibyśmy wyżej i nie mają tu nic do rzeczy żadne kompleksy na które zganiasz ogólny stan polskiej piłki nożnej. To nie kompleksy tylko piłkarze o mizernym potencjale vel talencie. W połączeniu z nie największymi budżetami w klubach daje efekt widoczny gołym okiem.
Pozdrawiam serdecznie.