wolfy napisał(a):

Po pierwsze - zobacz kiedy ten gość się zarejestrował.
Szkoda, że nasi działacze nie są równie twórczy i aktywni w świecie realnym, co wirtualnym.
|
Po pierwsze co ma piernik do wiatraka kiedy się zainteresowałem? Myślisz, że skoro zarejestrowałem się niedawno to tak samo się Wisła od niedawna interesuje? Bo to ewidentnie nie świadczy o moim zdzieccinnieniu a Twoim jeżeli uważasz, że jeżeli ktoś loguje się w czerwcu/lipcu 2010 to świadczy że jest dzieckiem... Może najlepiej banujcie tych co się zarejestrowali w 2010 roku?
Druga sprawa. W mediach po przegranej z Leviadią było sporo płaczu. Wszędzie w zasadzie był płacz. Z Wisły robiło się tonący okręt. Brożka sprzedawano na wszystkie możliwe sposoby, twierdząc że to jedyna nadzieja na uratowanie budżetu. Tak samo było z Marcelo. Okazało sie, że nawet z nimi w składzie zespół nie wywalczył mistrza. O czym to świadczy? Wg mnie to jest świadectwo tego co się zaczęło dziać już po Levadii i tego że trener Skorza nei był w stanie wpłynąc mentalnie na piłkarzy. Raczej wszyscy pamiętamy co potrafił zrobić Brożek, Boguski, Małecki, dawniej Łobodziński (za czasów Lubińskich). W związku z tym skoro każdy z tych piłkarzy łapał kontuzje czy był bez formy to świadczy o tym że coś było nie tak w przygotowaniach i motorycznych i taktycznych ALBO po prostu mega pech.
W związku z tym myśląc logicznie, klęska z Szawlami spowodowałaby kolejne zwolnienia pamiętnych pań sprzataczek. Analogicznie jeżeli dziura budżetowa została już załatana to tylko świadczy o tym, że pozycja finansowa klubu jest stabilna w obecnym czasie.
Naturalnie zgodzę się, że bez inwestycji nie ma wielkich gwarancji wzrostu poziomu sportowego. Nie zapominajcie jednak drodzy administratorzy/moderatorzy, że klub inwestuje również w innych dziedzinach: marketing, skauting, akademią itd. Skoro wszyscy zapowiadali politykę długofalową to po co te spinki?
Wisła nie jest Realem Madryt żeby w obliczu klęski sie wzmacniać. Pan Cupiał niestety ogranicza się obecnie do roli widza - jedni powiedzą : super chce/chciał usamodzielnić klub i to mu się udało, ale inni (wśród nich ja) powiedzą - chciałeś to masz... zabawa w piłkę kosztuje (Wojciechowski, Abramowicz, Moratti).
Byłem bardzo pozytywnie nastawiony do transferów w klubie i uważam że będą. Jak tylko usłyszałem "Basałaj w Wiśle" to pomyślałem sobie, że chodzi o Janusza... ale jednak sprowadzenie Bogdana już teraz wprowadziło pewną stabilizację i pare przemyślanych posunięć. Dlatego uważam, że za wcześnie na krytykę i mówienie ' jest jak zwykle '.
Bardzo Was przepraszam, że myślę inaczej. Dziecinnie.