palikot napisał(a):

|
acha, to ze przegralismy z Vitorią Guimaraes, to znaczy, ze za nieuznaną bramke na 2:2 w Atenach, mozemy miec pretensje do swojego poziomu sportowego...grubo :O
|
A jaki poziom sportowy zaprezentowaliśmy w Atenach? Tak słaby Panathinaikos potrafił mimo trafienia w 89 min. bodajże dla Wisły podnieść się i wyciągnąć mecz na swoją korzyść. Owszem, Penksa trafił ale bramka została nie zapisana i odpadliśmy. To nie zmienia jednak faktu, że w Atenach nie pokazała Wisła takich umiejętności by pokonać PAO. Tak uważam ja i eot. Nie mam zamiaru zachwycać się pięknymi porażkami i wmawiać sobie co by było gdyby. Liczy się tu i teraz, a obecnie Wiśle bliżej do poziomu sportowego drużyn pokroju Levadii niż PAO. Nie rozumiem po co zakłamywać rzeczywistość. Pasja i przywiązanie to klubu to jedno ale zdrowy rozsądek to drugie.