Forza napisał(a):

Rok temu Levadia spowodowala ze w budzecie powstala wielka dziura. Lepiej dmuchac na zimne. Zakontraktowanie teraz zawodnikow, ktorzy nie dosc ze beda kosztowac, to jeszcze im kontrakty trzeba oplacic, spowoduje ze caly 'odpracowany' za tamten i w zasadzie nawet i za ten rok budzet pojdzie w niwecz. A chyba wszyscy zdaja sobie sprawe ze nawet z taka obrona i skladem wygranie polskiej ligi powinno byc latwoscia w obliczu slabego zgrania Legii i oslabiajacej sie postawy Lecha.
|
Poziom bzdur i głupot w tym temacie osiąga niebezpieczne apogeum.
Po to wzmacnia się słaby zespół, aby nie powtórzyła się Lewadia i słynna dziura budżetowa. To właśnie nie robienie tego jest nieodpowiedzialnym krokiem prowokującym kolejną katastrofę sportową i finansową, a nie na odwrót.
Jeśli zarząd myśli tak jak piszesz, świadczy to o jego całkowitej nieudolności i niekompetencji oraz niezdolności do konstruktywnej nauki na własnych błędach, a nie mądrości.
3-4 brakujących obecnie klasowych zawodników zawsze "robi różnicę" i pozwala na lepszą grę oraz wyniki. My nie mierzymy się z Realem Madryt i nie gramy o mistrzostwo Primera Division, by ich brak w pucharach i lidze był bez znaczenia.
Jeszcze jedno: Wielu z Was regularnie narzeka na puste obietnice, kłamstwa, idiotyczne tłumaczenia i usprawiedliwienia, kuriozalne, patologiczne pomysły "góry", na bezmyślną propagandę sukcesu. Ale sami w dużym stopniu jesteście im winni. Bo kupujecie te bzdury, wykręty władz Wisły, zapewnienia bez pokrycia, reagujecie pozytywnie na pustosłowie, przyjmujecie do wiadomości częstokroć durne wyjaśnienia i powody różnych zaniechań, bierności, ba, nawet potraficie ich potem bronić. Pozwalacie, by "przecieki kontrolowane" manipulowały Waszymi emocjami i osądami. Większość kibiców jest na to niestety bardzo podatna. Gdybyście tego nie robili, zarząd nie miałby na nie klientów i naturalną koleją rzeczy byłoby tego wszystkiego mniej. Sami prowokujecie nieprofesjonalne zachowania pracowników klubu i robienie opinii publicznej "wody z mózgu".