Ja musiałem śmigać przez południe w garniaku na rozmowe kwalifikacyjną, prawie się rozplynąłem.
W ogóle to ku..a najpierw pół roku zimy, pózniej pora deszczowa no i teraz sahare mamy. Ze skrajności w skrajność.
Kiedy ja takie 15 stopni z pochmurnym niebem bym chciał
PS Rozmowa wcale nie poszła źle
