O ile dobrze pamiętam z debaty, to Komorowski stwierdził, że jest za pełną dowolnością w sprawie przechodzenia na emerytury. Czyli nie wykluczył, ale i nie zadeklarował się "za".
Natomiast, co do "wartości" obietnic:
Powyżej powołałem się na money.pl. Rzeczpospolita wcześniej obietnice wyceniła
TAK. Czyli jak widać obietnice Komorowskiego według Rzepy są "warte" 3 razy więcej, niż według wyliczeń money.pl
(przyznam szczerze, że dopiero dziś zapoznałem się z artykułem z RZ)
Zwróćcie uwagę na różnice między programem PO a obietnicami Komorowskiego.