Adrian_Suvalkai napisał(a):

Drużyny litewskie to barszczyk - wiem to z racji regionu na którym mieszkam. Skoro moje regionalne Wigry (2 liga wschodnia czyt. 3 liga) potrafią wygrywać z dołującymi zespołami w 1 lidze litewskiej nie mówiąc o zespołach z 2 ligi to nie ma się czego obawiać.
Wrogiem może być jedynie zlekceważenie rywala - bo to Litwini mają we krwi tj. jeżeli pozwoli się raz, drugi na skonstruowanie akcji i zwęszą, że nie są już na starcie na straconej pozycji to ich ambicja i przebojowość może pozwolić na poważniejsze zagrożenie bramce Wisełki.
|
Tylko czasami nie którym się tym barszczykiem może odbić

m.in Glasgow Rangers przekonało się o tym.
Ale tak jak mówisz, nie można pozwolić sobie na zlekceważenie rywala, bo to się może źle skoczyć. Piłkarze pomni ostatniej wpadki, myślę podejdą to Litwinów z sposób bardziej zmobilizowany i zagrają na maksa a nie czekając- bo My jesteśmy Wisła i bramka sama wpadnie, przy minimalnym nakładzie sił.