|
Zobaczymy co jutro pokażą piłkarze Wisły, po ostatniej wpadce jestem ostrożny ale z drugiej strony ile można rozpamiętywać zeszłoroczny blamaż.
Zaczynamy nowy sezon w pucharach i to się tylko liczy, 100% mobilizacji, zaangażowania i walki przez 90 minut a nie tylko przez ostatni kwadrans. Sprawę awansu wyjaśnijmy już w pierwszym meczu, aby nie było nie potrzebnych nerwów za tydzień na SS.
Litwini w środku sezonu, ale patrząc na tabelę nie są w wyśmienitej formie, dla nas to pierwszy mecz o stawkę w tym sezonie, liczę, że Żuraw podobnie jak wczoraj Wichniarek będzie miał wejście smoka. być może i Mały udowodni jutro, że warto na niego stawiać- pokaże dobrą grę i będzie walczył jak lew.
Profesjonalne podejście do sprawy, nie zlekceważenie słabszego rywala i o wynik będę spokojniejszy. Myślę, że wystarczy już tych spektakularnych wtop z ''silnymi'' ekipami Europy.
Aktualny skład jaki jest każdy widzi, wydaje się że powinien on starczyć na Litwinów, ale nie wyobrażam sobie, że do kolejnych rund w razie ewentualnego awansu nie zostanie on wzmocniony w szczególności stoperami.
Jestem ciekaw jak się zaprezentuje nasz linia obrony w szczególności para środkowych obrońców, tworzona najprawdopodobniej przez doświadczonego Clebera i młodego Kowalskiego.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|