Ile osób zabił Doktor G.? Jesteś ślepy, czy tylko udajesz pisząc coś o łapówkach, które przyjmował? Czy łapówki to powód, żeby publicznie osądzić człowieka i na konferencji powiedzieć, że już nikogo więcej nie zabije? Z tego co wiem to wyrok w tej sprawie usłyszał były minister, który wykonując go z takim opóźnieniem zaprezentował jednocześnie swój ogromny szacunek dla polskiego prawa... Polecam rewelacyjny artykuł na ten temat, który jakiś czas temu ukazał się w Polityce.
http://www.polityka.pl/kraj/analizy/...a-pozniej.read Polecam nie tylko Tobie, ale kazdemu kto jeszcze nie miał okazji go przeczytać.
Jeśli chodzi o Blidę to naprawdę nie trzeba wiele trudu, żeby się dowiedzieć, że kolejne sprawy związane z aferą weglową zostają umorzone...
Cytat:
|
Po śmierci Barbary Blidy prokuratura z powodu braku dowodów umorzyła sprawę prezesa spółki węglowej, który miał dostać łapówkę. W lutym tego roku sąd umorzył też sprawę tzw. afery węglowej. W miniony czwartek Sąd Okręgowy w Gliwicach rozpatrywał prokuratorskie zażalenie na umorzenie postępowania wobec trzech oskarżonych o wręczanie i przyjmowanie łapówek w handlu węglem. Przedstawiono im zarzuty w tej samej sprawie, w której miała usłyszeć je Blida. Sprawa została nierozstrzygnięta - sąd zwrócił się do Sądu Najwyższego o interpretację pojęcia "osoby publicznej".
|
Twoje argumenty w tej konkretnej kwestii są doprawdy żenujące.
A błędne działania CBA były na tyle nagłośnione, że dotarły do mnie bez trudu, ale jak rozumiem wygodniej Ci sugerować, że jest to zamiatane pod dywan? Jest to błąd, bardzo duży błąd i osoba, która jest bezpośrednio odpowiedzialna za tą akcję powinna ponieść konsekwencje... Z całym szacunkiem jednak nijak się to ma do dwóch powyższych spraw.
Ogólna atmosfera szczucia, jaka została wytworzona w tamtym okresie była czymś niesłychanym. Ciekawą sprawą jest fakt, że w momencie akcji zatrzymania Blidy nakręcono tylko i wyłącznie 10 sekund materiału z momentu wejścia do jej posiadłości. Po co był ten materiał? Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć...
Czy normalne jest Twoimm zdaniem, że Państwo wobec niewygodnych dla siebie obywateli kreuje różnego rodzaju sytuacje skłaniając je do przestępstw nazywając to później prowokacją? To było jakieś patologiczne podejście i tego faktu nie da się już zmienić...
Albo ten cały cyrk z Kaczmarkiem... Przykłady się mnożą i nijak nie można porównać tamtej atmosfery do tego co jest obecnie. CBA to już na szczęście kompletnie inna służba. Nie zajmująca się kreowaniem przestępców, a ich łapaniem. Nie szukaniem haków i okazji do spektakularnych zatrzymań, a profesjonalnym działaniem.
Drozd napisał(a):
|
Po czynach poznamy? A skąd będziesz wiedział co oni robią? Jeżeli w TVN nie powiedzą a w GW nie objaśnią? Bo TVP będzie apolityczna i złego słowa na nikogo z PO nie usłyszysz. Będziesz dalej żył w świadomości że wszystko jest cacy. No może nie licząc Kaczyńskiego i niebezpieczeństwa że może wygra wybory.
|
Rozumiem, że nie dostrzegłeś w natłoku informacji, że PO zrezygnowało z przedstawiania swoich kandydatów do rady? Uważam, że nominacje nie są najlepsze i to już mówiłem, choć kompetencji, szczególnie Dworakowi, odmówić nie można.
Swoją drogą czy Ty i Tobie podobni macie jakąś obsesję na punkcie Gazety Wyborczej i TVNu? Uwaliliście się tych dwóch mediów i jedziecie po nich jak się tylko da... Wasze prawo, ale czemu zapominacie np. o moim ulubionym Tygodniku Polityka... Redaktor Paradowska, czy redaktor Żakowski na pewno są zawiedzeni, a przecież na pewno spełniają Twoje kryteria kłamliwego dziennikarstwa...
A skąd będę wiedział co ro robią członkowie KRRiT skoro GW i TVN sprawią, że będę miał bielmo na oczach? Być może z Rzeczpospolitej, którą zdarza mi się czytać... Być może z Dziennika Polskiego, który także raczej do prorządowych nie należy. Nie pojmuję Twojego założenia, że świat mój i milionów Polaków ogranicza się, jeśli chodzi o prasę do Wyborczej, a jeśli chodzi o kanał telewizyjny do stacji z grupy ITI.
Równie dobrze ja mogę założyć, że czytasz wyłącznie Gazetę Polską, czy Nasz Dziennik, a telewizję włączasz wyłącznie wówczas, kiedy nadawane jest Warto Rozmawiać, bądź AntySalon Ziemkiewicza. Czy świat tam pokazany jest obiektywny? Nie, nie jest... Uważam, że szczególnie w dwóch pierwszych tytułach prasowych jest dużo więcej stronniczości niż w tak przez Ciebie piętnowanej GW. Czemu się o tym nie mówi w tak głośny sposób jak o GW? Bo mało kto przejmuje się tak niszową gazetą jak G.Polska, czy ND.
Drozd napisał(a):
To może mi kolega powie skąd się dowiaduje o rzeczywistości jak nie z mediów? Tu nie chodzi o manipulatorska siłę, bo ona faktycznie zależy od słuchających, ale o fakt że największa gazeta w ostatnim dniu kampanii na pierwszej stronie drukuje sondaż Komorowski 50,5%, po czym za dwa dni Komorowski dostaje 40%. To Twoim zdaniem normalne? Pomyłka o 20%? To jak można im wierzyć w jakiejkolwiek sprawie? Nie wiem czy tak drastyczny przykład fałszowania rzeczywistości do Ciebie trafi jakby nie to w tym samym sondażu Kaczyński miał chyba 28%, sam sobie sprawdź jak było rzeczywiście. Dlaczego "ira siad" to gafa, a pomylenie deficytu z długiem to "wpadka"? Mało tego tłumaczona ze każdy się myli . Dlaczego głosy elektoratu wiejskiego i słabiej wykształconego to minus, a głosy elektoratu więziennego takim minusem nie są? Mimo że każdy normalny woli mieć do czynienia z chłopem niż z bandytą.
|
Bardzo mnie ciekawi i intryguje zarazem to rozróznienie na gafy i wpadki... Patrząc z punktu widzenia słownika wyrazów bliskoznacznych są to synonimy (żeby nie być gołosłownym:
http://megaslownik.pl/slownik/synoni...nimy/5384,gafa ). Jeśli chodzi o deficyt i dług to jest to pomyłka żenująca, ale ja osobiście uważam, że to się zdarza. Że mówiąc o jednym myśli się już o drugim i omyłkowe można taki błąd popełnić. Jeśli Tobie się to nigdy nie zdarzyło to jesteś pod tym względem lepszy ode mnie, gdyż ja od takich lapsusów wolny nie jestem, przynajmniej od czasu do czasu. Spytałbym Cię czym się różni, dług od deficytu, ale biorąc pod uwagę, że nie problem sprawdzić to w sieci oszczędzę Ci tego trudu. Odwołując się jedynie do Twojego sumienia z pytaniem, czy aby przypadkiem nie naśmiewasz się z cudzej pomyłki samemu niewiele wiedząc na temat, na który się wypowiadasz... Jeśli tak nie jest to dobrze, jeśli jest inaczej warto to sobie wziąć na przyszłość pod rozwagę.
Nie będę bronił innych pomyłek Komorowskiego, ani mi to w głowie, ale w tym konkretnym przypadku uważam, że wcale nie musi to świadczyć o niewiedzy, a jedynie o roztargnieniu w czasie mówienia i powiedzeniu nie tego co się chciało powiedzieć... Co nie oznacza też, że tak było. Uważam w każdym razie, że nie można założyć a priori, że ten błąd był wynikiem niewiedzy.
Drozd napisał(a):
|
GW to tuba postPRLowskiej nomenklatury która wyłamała się tylko raz przy okazji afery Rywina. Skończyło się tym że w 2005 przegrały i komuchy i GW(PO). Teraz już będzie otwarty sojusz PO SLD (Belka powołany) choć oczywiście w GW będą pisać ze to niemożliwe.
|
Kolejne oświecone stwierdzenie... Naprawdę nikt Ci nie każe czytać Wyborczej, jest sporo gazet proPiSowskich, czy innych, które możesz kupować...
Ja osobiście czytam i oglądam prasę i programy telewizyjne do siebie opozycyjne... I choć lektura Ziemkiwicza, czy Wildsteina w RP, albo projekcja Solidarnych 2010 często doprowadza mnie bądź to do załamania, bądź to do stawiania pytania co z tą Polską (tak wiem, wiem - redaktor Lis musi mną niesamowicie manipulować, skoro akurat takie pytanie przychodzi mi na myśl) to sięgam po różne materiały prasowe. Myślę, że to zapewnia mi odpowiednią polaryzację informacji, jakie do mnie docierają i choć często doznaje dysonansu poznawczego to uważam, że dzięki temu mogę odciąć się od stwierdzenia, że ktokolwiek mną poprzez media manipuluje w sposób i na skalę jaką sugerujesz...