Wyświetl pojedynczy post
jerry.lii.lewis
Senior Member
 
 
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6206
Stary 14.07.2010, 09:37
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Daruj sobie ironie, bo do niej potrzeba inteligencji. Inaczej wychodzi tak, jak Tobie - żałośnie.
- nie nadaje się do komentowania. Za durne.

Cytat:
Faktem jest, że takich spraw nie załatwia się nigdy poprzez prasę. Albo robi się to wewnątrz szatni, albo poprzez drogę służbową. Ewentualnie na koniec w klubie decydują, czy i jaki komunikat wydać. To jest trenerski elementarz.Dlatego też zachowanie Kasperczaka jest podejrzane, bo to nie jest ktoś kto by sobie nie zdawał z tego sprawy. Więc albo miał w tym jakiś interes, albo po prostu nie wytrzymał nerwowo ( szczerze - potrafię go zrozumieć, bo nie dość że rozpierniczyli mu obronę to jeszcze jeden z podstawowych zawodników zaczął stroić fochy, a wszystko to w dniu kompromitującej porażki sparingowej i na kilka dni przed inauguracją sezonu). Tak czy siak - to był błąd.
Wychodzisz ze sztywnych założeń - sztywnych czyli złych bo nie zawsze działa to samo tak samo dobrze - sztywność myślenia nie pozwala zwykle rozumieć innego spojrzenia.

Cytat:
Ponieważ jestem na tyle zorientowany, żeby nie zakładać z Twojej strony jakiegokolwiek wkładu intelektualnego innego niż złożenie literek w sylaby, a ich z kolei w słowa, dlatego wytłumaczę Ci w tym miejscu dlaczego takich rzeczy nie załatwia się przez prasę. Kto wie, może nawet coś z tego zrozumiesz?
Do rzeczy.
nie nadaje się do komentowania. Za durne.

Cytat:
Po pierwsze - ponieważ takie działanie psuje to atmosferę wokół klubu. W dodatku akurat my mamy wystarczająco dużo złej prasy bez takich ekscesów, a przy wciąż niedziałającym marketingu może się to ostatecznie odbić na sprzedaży biletów. A wcześniej czy później zostaną oddane wszystkie trybuny i potrzeba będzie konkretnych działań i wydatków, żeby je zapełnić. To jest perspektywa PR-owska.
- jesteś najwyraźniej zwolennikiem nie mycia się z jednoczesnym stosowaniem dużej ilości dezodorantu -> nie chodzi o to, żeby dupa nie była kupą wysmarowana, chodzi o to żeby smród ukryć.
Nie siedziałeś nigdy przy mnie na meczu - wyczułbym

Cytat:
Po drugie - ponieważ stawia ono zarząd pod ścianą, co czasami nie jest mu na rękę. W tym konkretnym przypadku powstało ciśnienie na pokazowe ukaranie zawodnika, a po załatwieniu sprawy polubownie - głosy niezadowolenia z takiego obrotu sprawy.
zarząd bierze pieniądze za to, żeby dobrze zarządzać, czyli żeby dupa czysta była i myta na bieżąco. Czasem dobrze, jak trochę smrodu się wydostanie - można coś stanowczo i otwarcie zrobić.
Lepiej żeby, nawet z odrobiną smrodu, zarząd pokazał że radzi sobie z trudnymi sytuacjami niż żeby, zamiatając każdy śmieć pod dywan siedzieć na wysypisku śmieci udając, że to salon w pałacu.
Trochę odwagi czasem się przydaje - nie zawsze trzeba się chować, kłamać, uciekać i udawać że wszystko dobrze ...

Cytat:
Po trzecie - ponieważ powoduje niepotrzebne podziały wśród kibiców, w naszym przypadku - pogłębia je. Co też jest klubowi mocno nie na rękę, bo im mniej obraźliwych piosenek i transparentów oraz gwizdów na własnych zawodników, tym - generalnie - lepiej.
Podziały robią kibice sami między sobą, tym razem, nie po raz pierwszy, z "inicjatywy SKWK.

Cytat:
Tak to wygląda w praktyce. Rozumiem, że może to wykraczać poza Twoje zdolności pojmowania, ale na przyszłość jeśli czegoś z mojego tekstu nie zrozumiesz - po prostu zapytaj.
nie nadaje się do komentowania. Za durne.
Cytat:
Co do "powszechnie znanych faktów" - fakty jakie są, takie są, a poszło o ich nadinterpretacje. Podam Ci prosty przykład: nie zrozumiałeś mojego poprzedniego posta - to jest fakt. Gdybym na tej podstawie zaczął twierdzić, że masz problemy emocjonalne które wynikają z <czegokolwiek>, byłaby to chamska i szkalująca nadinterpretacja.
to co tu podajesz za fakt to jest Twoja interpretacją. Faktem jest, że odpisałem na Twojego posta. To, że wydaje Ci się że nie zrozumiałem Twoich wypocin to już tylko Twoja interpretacja, stanowiąca nieudolny wysiłek złąśliwości () w moim kierunku (moja interpretacja). Naucz się te sprawy rozróżniać zanim skompromitujesz się brakiem znajomości dość prostych pojęć.

Cytat:
Podobnie fakt, że ktoś nie ma ojca nie może być podstawą do wyciągania wniosków o jego problemach emocjonalnych, intelektualnych czy jakichkolwiek innych. To nie jest tak, że tylko chorzy ludzie robią złe rzeczy i wystarczy ich wyleczyć, żeby przestali ( chociaż według naszego kolegi Patryk jest już nieuleczalny ). Czasami motywacje Homo Sapiens potrafią być naprawdę zagadkowe i irracjonalne, nie wszystko ma też swoje podłoże w dzieciństwie i młodości. To, co dla prostaka może wydawać się oczywiste, dla człowieka bardziej rozgarniętego już tak jednoznaczne być nie musi.
znowu piszesz o czymś o czym nie masz pojęcia. Osoby wychowujące się bez jednego z rodziców mają kłopoty emocjonalne (to jeden z możliwych powodów), które mogą przejawiać się w mniej lub bardziej widoczny czy "patologiczny" sposób. To podobnie jak każdy ze złamaną noga ma kłopot i różnie sobie z tym różni radzą - jeden przepije cały czas gipsu na nodze, drugi książki będzie czytał, trzeci w depresję wpadnie.
Jedna z możliwych interpretacji Twojej postawy w tej sprawie może tak wyglądać -> sam masz kłopot z brakiem ojca (fizycznym lub emocjonalnym) i broniąc Małego bronisz też siebie (interpretacja, jak to interpretacja może być błędna).

Cytat:
Chciałbym, żebyśmy się zrozumieli - tego kobylastego posta nie napisałem dlatego, że postanowiłeś ze mnie zadrwić. Chodzi raczej o to, że zrobiłeś to w sposób tak żenujący. Następnym razem, jeżeli nie będziesz chciał być merytoryczny, to przynajmniej popracuj nad puentą dowcipu. Nie zastąpi jej dowolnie wysoka liczba emotikonek.
Tego posta, jak sądzę, napisałeś żeby ratować mizerne choć nadęte pychą EGO (wikipedia wyjaśni Ci co to EGO).
Ostatnio edytowane przez jerry.lii.lewis : 14.07.2010 o godz. 10:59.
Odpowiedz cytując