|
Ta informacja jakoby transfery były w zawieszeniu do piątku a ściślej były uzależnione od czwartkowego wyniku spotkania pokazuje pełnię "profesjonalizmu" zarządu z B.Basałajem na czele - zespół wzmacnia się przed pucharami a nie w czasie rozgrywania spotkań o być albo nie być. Co zrobił właściciel, zarząd aby o wynik kibice w czwartek mogli być spokojni - NIC, sprzedano dwóch klasowych zawodników a na ich miejsce sprowadzono zawodnika, który i tak nie może zagrać w jutrzejszym spotkaniu....
Dołączam się do tych którzy twierdzą że to wszystko jest zaplanowane tzn. niech Wisła odpadnie a my będziemy mieli koronny argument do tego by transferów nie robić....granie na alibi skądś to już znam....
Tu przyjście 2-3 zawodników nic nie zmieni zwłaszcza że na klasowych graczy nas nie stać a kadrę mamy obiektywnie słabą....
A po ewentualnym odpadnięciu konsekwencje poniesie trener a nie nasze "gwiazdki"....
Kasperczak nie ma wysokich notowań ani u właściciela ani u Basałaja gdyby była taka możliwość już by go nie było - jednego jestem pewien wkrótce będziemy mieli nowego trenera bo ja w sukcesy pod batutą obecnego trenera jakoś nie wierzę....
Ostatnio edytowane przez kibicwisły1906 : 14.07.2010 o godz. 08:26.
|