|
Drużyny litewskie to barszczyk - wiem to z racji regionu na którym mieszkam. Skoro moje regionalne Wigry (2 liga wschodnia czyt. 3 liga) potrafią wygrywać z dołującymi zespołami w 1 lidze litewskiej nie mówiąc o zespołach z 2 ligi to nie ma się czego obawiać.
Wrogiem może być jedynie zlekceważenie rywala - bo to Litwini mają we krwi tj. jeżeli pozwoli się raz, drugi na skonstruowanie akcji i zwęszą, że nie są już na starcie na straconej pozycji to ich ambicja i przebojowość może pozwolić na poważniejsze zagrożenie bramce Wisełki.
|