Co to w ogóle za dyskusja... Słaby mecz. Oceniając grę przez pryzmat Lecha, to kilka niezłych akcji, ale w słabym (może jeszcze brak świeżości) tempie. Nie ma szału na tle rywala, który prezentował archaiczny futbol. Jak ktoś tu pisał, to po miesiącu Mundialu (głównie fazie pucharowej) człowiek przypomniał sobie, jak nudna może być piłka nożna. Co do Wichniarka zrobił swoje. Choćby bramkę strzelił jajami przewracając się, to gol ten dał zwycięstwo w tym meczu i mając w perspektywie mecz na Bułgarskiej oraz kilka dni na złapanie świeżości, to można właściwe śmiało postawić niemałą sumkę na awans Lecha do kolejnej rundy. I niech grają, dorzucą parę punktów do rankingu i zmęczą się przed ligą. Oczywiście życzę odpadnięcia w kolejnej rundzie
