Na Przylasku byłem 2 dni z rzędu. Ale do wody więcej niż po kolana nie wchodzę!.Woda jest jeszcze bardziej brudna, niż była w poprzednich latach, ale sporo osób sie też w niej kąpie. Teren wyznaczony bojkami, ratownicy są, w sam raz żeby chociaż posiedzieć tam w upalny dzień i wypić jakiś zimny napój

Ludzi w tygodniu ani nie za mało ani nie za dużo, za to w weekend jest troche więcej. Ogólnie jak dla mnie szału ni ma. Gdyby ta woda nie śmierdziała, było by o dużo lepiej.