|
Za miesiąc Wisła ma zatrudnić dyrektora sportowego. Nie można przecież mówić o sensownej i przemyślanej polityce transferowej, gdy klub nie zatrudnia fachowca na tym stanowisku. Jeżeli Mielcarski dalej będzie stroił fochy i obawiał się wpływu Kapki na Cupiała, to trzeba będzie pomyśleć o kimś innym. Kandydatów na rynku nie ma. Osobiście pomyślałbym o Urbanie, gdyż jest to wbrew pozorom świetny fachowiec, który potrafi odróżnić dobrego zawodnika od zwykłego kopacza. Zaraz zapewne się podniosą głosy, że transfery Legii były dramatyczne, no ale przecież tam za sprowadzenie różnego szrotu odpowiadał Trzeciak z Jóźwiakiem. Urban tylko co chwilę odsyłał kopaczy z testów twierdząc, iż się nie nadają. Argument o tym, że jest to były legionista odpada, gdyż wiele razy podkreślał, że w jego sercu jest tylko Górnik - za co wielki szacunek, gdyż nie podlizywał się ani kibicom ani dziennikarzom. Poza tym trenując rezerwy Osasuny widział jak wygląda od podszewki szkolenie młodzieży na najwyższym światowym poziomie. Skoro Basałaj chce zbudować bazę treningową, to powinien pomyśleć o nowoczesnym systemie szkolenia młodzieży. Urban z łatwością mógłby wprowadzić hiszpańskie standardy szkolenia opracowując konkretny system, który myślę, że sprawdziłby się w Wiśle.
Ostatnio edytowane przez tormenthor : 13.07.2010 o godz. 11:51.
|