|
Chiny to dobry kierunek,tam go jeszcze nie znają. W Chinach to jest takie granie dla grania. Kasy dużej nie ma, spotkania na średnio słabym poziomie. W sumie koniec przygody Smolarka z poważną piłką.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|