Wyświetl pojedynczy post
rafal777
Senior Member
 
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29023
Stary 13.07.2010, 09:46
Krzysiek Mączyński...kocham ten temat. Ilu trenerów Wisła nie miała i tak u żadnego nie grał...i za 5 lat wejdę na forum i będzie: "nie płaczcie, że nie ma transferów jest Krzysiek..." Ja szczerze mówiąc nie dziwie się frustracji niektórych na tym forum (chociaż czasem rzeczywisćie przesadzają). Wisła potrzebuje nowych zawodników jak powietrza. Piszecie, że wraca Guła. A ja się pytam skąd wraca? Niemal z zaświatów. Koleś w piłkę nie grał ponad rok, wątpie by był wzmocnieniem. Ludzie mają prawo czuć się rozgoryczeni widząc wyprzedaż obrony i brak alternatywy na te miejsca!! Przypominm że Cikos jest na prawą obronę a tam jest Singlar. Czyli pozostaje ten Bunoza. Jak niemal każdy, nie wiem kim on jest. Piłkarzy można sprzedawać i czasem trzeba, ale najpierw powinno się mieć dla nich alternatywę. Ja potrafię sobie wyobrazić jak wyglądają rozmowy w sprawie nowego piłkarza. Jego menago na pewno wie jaka jest sytuacja kadrowa w Wisle (brak stoperów) i teraz wie, że klub jest w mega ciężkiej sytuacji gdyż po prostu brakuje mu zawodników. Dlatego stawka pewnie idzie w górę i dalej w górę i na końcu my rezygnujemy. Oczywiście tak być nie musi i są to tylko moje przypuszczenia ale jest to całkiem prawdopodobne. Dlatego bardzo mnie boli podejście do transferów w naszym klubie.

Piszecie, że najpierw trzeba przejść Szawła i będą transfery. To samo pisało się przed Levadią. A poza tym jak ich przejdziey i wylosujemy innych ogórków usłyszymy pewnie to samo. Przejdziemy to będa wzmocnienia. I tak w kółko bez końca. Ja naprawdę nie wiem jak Basałaj chce wypełnić stadion. I to w jego mniemaniu 23-25tys ludi to jest wariant pesymistyczny...Dobre sobie, Wisła to istne perpetum mobile, nic od siebie nie dać a inters się kręcić musi. Super podejście.
Odpowiedz cytując