Mahazel888 napisał(a):

Mylisz się, Bartoszewski nie jest obrzezany, nie jest Żydem. Jest stokroć gorzej, ON chciałby być Żydem, marzy o tym żeby być Żydem, to Żydofil, chce byc zaakceptowany przez Żydów, dlatego pluje na Polaków dwa razy bardziej niż Żydzi, dlatego taki łasy na zaszczyty od nich, a jak go nazwiesz profesorem to gęba w banana zamieniona mimo tego ze koleś ma ledwo maturę. Po latach , na starość dopiero dopchał się do nich , do zaszczytów i jakiej takiej akceptacji w kręgu Michnika.
|
Może i nie jest, ale jego syn, ktory mieszka obecnie w Izraelu ma izraelskie obywatelstwo. Natomiast skoro o Bartoszewskim mowa to w gazecie (nie GW

) ukazał się na dniach artykuł, gdzie na podstawie materiałów znajdujących się w IPN zawartych w jego teczce wynika, że po II wojnie był kontaktem operacyjnym ambasady Izraela w Warszawie. Są podane sygnatury akt bezpieki, nagrane tematy rozmów z sekretarzem ambasady (nie rozmawiali o Ziemii Świetej) często w jego meszkaniu a informacje najczęściej dotyczyły ówczesnej polityki i charakterystyki osób ją prowadzących. Ciekawa lektura.
Natomiast co do okresu wojennego, tylko chyba wykształciuch (michnikowego chowu) może uwierzyć w to, że został zwolniony po kilku miesiącach z obozu koncentracyjnego Auschwitz przez Nemców.... z litości, a nie dlatego, że jego siostra była żoną oficera gestapo.