Przeżywacie, jakbyśmy nie wiadomo z kim grali.
Rozumiem, że macie w pamięci Levadię, no ale druga taka wtopa NA PEWNO się nie powtórzy.
Początki: sezonu oraz rundy rewanżowej mieliśmy bardzo słabe, Skorży już nie ma, a Wisła za Kasperczaka zawsze po przerwach zyskiwała, tak będzie tym razem. I nie panikować, tylko wszyscy na Litwę...!!! (no ew. na rewanż na SS jak ktoś nie kupił biletu ;D).
Do zobaczenia na stadionie!!!
edit: jedynie żałuje, że nie zagra Gordan, bo to będzie ostoja naszej defensywy w tym sezonie, zobaczycie

Takie zaciętej, silnej, zawziętej, twardo grającej pary stoperów jak Cleber-Bunoza nikt w polskiej lidze mieć nie będzie.