Kordel_Walker napisał(a):

Czyli optujesz za wersją SKWK, że Łobo nie powinien aspirować do gry w pierwszej 11, a Małecki powinien mieć abonament na wyjściowy skład? Nawet w sparingu Kasperczak nie może wystawić Łobodzińskiego, bo przecież "nie mamy o czym dyskutować" MAłecki na ławce to nieporozumienie, ławka to miejsce dla Łobo i już!
|
Nie, jestem twórcą i zwolennikiem wersji wolfy-ego:
wolfy napisał(a):
|
Łobodziński to żenująco słaby i strasznie bezproduktywny piłkarz. Jeżeli mieści się na ławce - jest źle. Jeżeli wygrywa rywalizację o miejsce w składzie - nie jest źle. Jest TRAGICZNIE.
|
Co z tego, że wybiegnie w jedenastce, jeżeli on rozgrywa dwa dobre mecze w sezonie? Warto go przetrzymać na finisz, ewentualnie na derby, bo jak teraz się wypstryka to potem możemy żałować
Na razie opis postępów Łobo u Kasperczaka można opisać tak: "no, biega".
Pater też biegał, tyle że szybciej. I miał lepsza kiwkę. I był wychowankiem. I strzelił dwie bramki Barcelonie, a 31 w lidze (tu akurat może go Wojtek dogoni do końca kariery). A był traktowany jako zapchajdziura...