Kordel_Walker napisał(a):

|
Cupiał powinien mu jasno powiedzieć - "będziesz odpierdalał dalej numery to do końca kontraktu grasz w młodej ekstraklasie, będziesz grał dobrze i dostaniemy dobrą ofertę to odejdziesz. Problemów nigdy nie robiliśmy, ale jak grasz po chamsku, to chamsko skończysz". Krótka piłka i konkretnie.
|
Nic nas bardziej nie pogrąży niż groźby bez pokrycia. Będziemy skazani na dyktat piłkarzy tak długo, jak długo nasza polityka transferowa będzie równie żałosna jak obecnie. Nie ma konkurencji - nie ma żadnych realnych form nacisku na zawodnika. Trafi do rezerw, to nie będzie miał kto grać i klub na nim nie zarobi - a i tak wcześniej trener poleci za brak wyników, u nowego będzie miał czystą kartę.
Klub pogroził mu palcem, bo akurat tyle mógł zrobić. A już "straszenie" go transferem - fakt, to nie kara tylko kpina

Inna rzecz, że na Patryka może podziałać, bo on akurat dobrze się tu czuje i jest związany z kibicami. U każdego innego piłkarza wywołało by to pewnie wybuch niekontrolowanego śmiechu.
Jesteśmy kolosem na glinianych nogach i pora sobie to wreszcie uświadomić.
P.S. I nie pisz o wymuszaniu przez zawodnika transferu, bo jak pojawi się sensowna oferta, to sam Basałaj go stąd wypchnie, choćby Wisła miała grać w dziesiątkę do końca sezonu.