Pablo84 - moje zarzuty wobec B.B.? Przypomnij sobie efekty jego poprzedniego pobytu w Wiśle. Równia pochyła.
Też była przebudowa polegająca na opychaniu hurtem kogo się dało i skupowaniu szrotu. Do tego karuzela trenerska. Teraz pójdzie szybciej, bo sprzedać już za bardzo nie ma kogo.
Przez okres czterech lat nie zbudował niczego, pozwolił żeby klubem trzęśli Mandziara ze Zdzisiem Kapką. Brzmi znajomo?
flamengista napisał(a):

Ciekawe, czego oczekiwali. Opinii w stylu: "to najzdolniejszy piłkarz młodzieżówki holenderskiej, typowany na następcę Sneidera. Niestety, ma jedną wadę. Uparł się, że nie przedłuży kontraktu w Holandii bo jego marzeniem jest gra za 250 tys. € rocznie w Wiśle Kraków".
Wiadomo, że feler jakiś był, inaczej by do nas nie przyszedł.
BTW: Żurawski też jest leniwy, co nie przeszkodziło mu w byciu najlepszym napastnikiem w erze Tele-foniki. Ewidentnie głupi argument. Wstyd się pewnie było przyznać, że nas na Augustiena nie stać.
|
Cóż poradzić. Za Marcelo i Głowackiego skasowali przecież tylko pięć baniek euro. Zeszli też z kontraktów za nich, Issa Baa, Alvareza, Jopa i Hristova. Może z wyjątkiem Baa - to nie były małe sumy, więc nie ma się co czarować, że pieniędzy na kontrakty w budżecie nie ma. Nikt też nie wmówi mi, że Kowalski, Czikosz czy Bunoza mieli choćby zbliżone wymagania finansowe (bo jeżeli jakimś no name-om dajemy wysokie jak na nasze warunki kontrakty...).