emj10 napisał(a):

|
Michalkiewicz to Michalkiewicz... resztę dopisz sobie samemu.
|
Z tym argumentem nie jestem w stanie polemizowac. Masz racje - Michalkiewicz to Michalkiewicz.
Cytat:
|
Jakich przedsiębiorców? Przecież to że przedsiębiorcy prowadzą działalność gospodarczą nie ma nic wspólnego ze sporem o "dopalacze". Chodzi wyłącznie o to, że przy braku prawa, czyli ułomności systemu prawnego naszego państwa w praktyce jest możliwa wolna amerykanka w kwestii dostępu to tych substancji.
|
Innymi slowy holdujesz zasadzie "dajcie mi czlowieka, a znajde na niego paragraf".
Jesli prawo jest zle skonstruowane, to obowiazkiem rzadzacych jest zmieniac je za pomoca ustaw czy nowelizacji. W tym przypadku wynajmuja wierna armie urzednikow by terroryzowac legalne sklepy, co nie jest normalne, ani tym bardziej zgodne z prawem. Dziwi mnie, ze kibic (jak mniemam aktywny) moze godzic sie na to.
Jesli chodzi o dopalacze, to wedlug mnie sa one efektem bardzo ostrego prawa antynarkotykowego, a walka z nimi jest z gory skazana na porazke, poniewaz nowe ustawy beda poszerzac liste zabronionych substancji, a wystarczy tylko zmienic kilka wiazan chemicznych, by wprowadzic na rynek nowe, nieobjete zakazem narkotyki.