Moje podsumowanie przedstawia sie tak:
-Zaskoczenie: Gra Uru.
-Rozczarowanie: Włochy.
-Cele: Moj faworyt zdobył trofeum.
-Przeczucie: Casillas udowodnił, ze jest lepszy, a napewni nie gorszy od Julio Cesara. Cristiano Ronaldo gra dobrze tylko przeciwko frajerom. Maradona nie nadaje sie na trenejro.
-Sedziowie: Dno...
-Zysk finansowy z bukmacherki na MŚ...Zysk? Szanujmy sie...
Wnioski: Na "ełro" 2012 narobimy sobie wstydu jako reperezentacja. Ale przynajmniej bedzie na mecze ciekawych Reprezentacji blisko

Pozdrawiam.