Małecki usiadł na ławce, bo wg Kasperczaka nie był jeszcze gotowy na pełne spotkanie. Sam Patryk czuł się przygotowany i chciał grać. Poproszony o wejście na boisko odmówił. To w końcu chciał grać czy nie ?

Gość ma muchy w nosie i fika do wszystkich, o **** się obraża. Myśli, że jest kozak, bo stoi za nim SKWK i nie można na niego pisnąć. Sodóweczka.