Manson33 napisał(a):

|
O innym głodzie, przez który Smuda odstawił go na boczny tor Patryczek się kolegom z SKWK nie wyżalił.
|
Ciekawe... bo Smuda sam mówił, że u niego nie ma miejsca na PYSKÓWKI. Więc?
Cytat:
No to o co w końcu chodzi ?
Kasperczak be, ale ten asystent z kolei cacy bo lata na szefa kablować do SKWK.
I ktoś komuś zarzuca dwulicowość.
|
Przeczytaj jeszcze raz fragment do którego się odnosisz...
Cytat:
|
Natomiast wizerunku Wisły nie kalał Patryk wstępując jakże często do innych klubów.
|
Robił to prywatnie, bez szumu medialnego. Jest człowiekiem (wiem, ciężko uwierzyć, ale jest) i ma prawo do spędzania wolnego czasu jak chce. Natomiast wtargnięcie jako trener Wisły Kraków, na konferencję nowego trenera. Jest prostactwem.
Cytat:
|
Fakt potwierdzony przez trenera Skorżę, którego SKWK chwali i broni niczym Ojczyzny.
|
J/w. Rozumiem że ty jako pracownik np. myjni nie możesz po pracy pójść do klubu, bo to wpływa na wizerunek firmy?
Cytat:
|
Przeczycie kolego Marcin samemu sobie, bo takimi jak dwa ostatnie Twoje teksty do żadnej zespołowości nie dążycie, wręcz odwrotnie wkładając kij w mrowisko rozbijacie to co i tak do skalnego monolitu od dłuższego juz czasu zaliczyć się nie dało - jedności wśród kibiców.
|
Zgadzam się, że zachowanie Małego było złe. Aleeee bardziej dowalił Kasperczak, po pierwsze odsuwając go od składu, po drugie nagłaśniając sprawę. Po co? Nie można było tego normalnie załatwić, nie? Chyba że chce się coś osiągnąć i komuś zaszkodzić. Kasperczak głupi nie jest i wiedział jaka będzie reakcja mediów, wiedział też że wobec takiej reakcji zarząd będzie pod ścianą i z czysto PRowych względów musi Małego surowo ukarać.
Gdyby Skorża, Okuka, Liczka, czy Engel wszystkie historie związane z piłkarzami nagłaśniali, to 3/4 ówczesnego składu wylądowałoby w rezerwach.
No na to poza wzorowym dopingiem wpływu nie mamy żadnego - zawsze może się trafić drugi Mariusz Jop i po "ptokach".[/QUOTE]