|
Tutaj ktoś dobrze zauważył, że Małecki zraził do siebie większą część piłkarskiego społeczeństwa w Polsce. Zraził do siebie selekcjonera Smudę i jestem pewien, że u Smudy Mały już nie zagra, zraził do siebie kolegów z młodzieżówki, kiedy krytykował ich za mecz z Holandią, w którym również nie popisał się, zraził do siebie niektórych polskich ligowców za chamskie oddzywki (patrz Sadlok), aż wreszcie zraził do siebie trenera Wisły Kraków i kolegów z drużyny. Nie, to nie jest normalne i ktoś (najlepiej jakiś specjalista, psycholog) powinien zająć się Małeckim.
|