|
Dramat... ,jak bardzo trzeba mieć zryty czerep, żeby dla poparcia swojej wielce naukowej tezy wyjeżdżać z takimi hasłami... Chłopak miał w życiu od początku pod górkę, nie miał łatwo, a nie poddał się i postawił na piłkę, wyszedł z tego i dzisiaj jest piłkarzem Wisły Kraków, reprezentantem Polski, i choćby za to należy mu się szacunek. Zwykły ludzki szacunek.
I nie chodzi tu już o bycie kibicem Wisły, fanatykiem czy o to kto ma rację. Zanim coś napiszesz zastanów się dwa razy i pomyśl czy chciałbyś się zamienić z Patrykiem i czy chciałbyś żeby na ogólnopolskim forum zastanawiano się nad tym czy z powodu rodzinnej tragedii Twój rozwój przebiegł prawidłowo. Czasem wystarczy po prostu być człowiekiem.

Fanatykiem już nie będziesz jak na halę nie przybędziesz!
Tylko Wisła!
|