|
W sprawie Małeckiego wychodzi brak ojcowskiej ręki. Przez to tak pyskuje do trenera i bardziej doświadczonych kolegów. Matka musiała harować cały dzień, a chłopak się wychował na podwórku gdzie rządziło prawo pięści i takie są tego efekty. Nic dziwnego, że woli słuchać "starszych kumpli" z SKWK niż trenerów.
Swoją drogą ciekawych czasów doczekaliśmy gdzie stowarzyszenie kibicowskie publicznie popiera rozpieprzanie drużyny od środka przez piłkarskiego pseudo-gwiazdorka. Ciekawe czy jeśli gwiazdorek sobie koszulką Wisły podetrze dupę to też go będą bronić? Liczę na to, że jutro zarząd przerwie ten syf i wyrzuci chłopaka z pierwszego składu. Atmosfera w szatni na pewno od razu się poprawi, a Małecki będzie miał czas przemyśleć parę spraw.
|