Karherop napisał(a):

tak rzuca inne światło , skwk jeszcze bardziej się ośmiesza
Kasper obgadywał Małeckiego , rozmawiając o nim z asystentem - a to plotkara!
mówił że jest nieprzygotowany do sezonu - 'dyskredytował ' go tak, że powinien mu naj****
Kasperczak jest dwulicowy - bo nie przyznał się Małeckiemu o rozmowie z asystentem
Kasperczak jest gnida , bo powiedział mediom o odmowie gdy Małeckiego
skwk uważa najwyraźniej swoich czytelników za szarą mase , która ślepo wierzy w każde ich słowo , tak trzymać
|
człowieku przeinaczasz fakty, w sumie to nie nowość, bo 90% osób tutaj jedyne co potrafi to przeinaczać fakty i dostosowywać je pod własne poglądy, aby komuś pojechać, czy to piłkarzowi, czy to userowi(vide zachowanie ludzi względem zbymaka i maciosa).
Nie wiem czy wiesz jak funkcjonuje to w prawie każdym klubie, zapewne nie miałeś nigdy możliwości tego doświadczyć własną osobą. Każdy normalny trener przeprowadza rozmowy nt. aktualnej formy, przyszłości w drużynie osobiście. Wiesz dlaczego? Z tego samego powodu, co wyżej napisałeś - ludzie mają skłonności do przeinaczania faktów i przykładowo z intencji trenera "musisz nadrobić zaległości, by grać w wyjściowej 11" wyjść może "raczej sobie nie pograsz w wyjściowej 11". Przez taką możliwość - ważny jest kontakt bezpośredni, podobnie jak w przypadku np. ważnych kontraktów i kluczowych działań firmy - konieczna jest bezpośrednia konfrontacja z szefostwem.
Analogiczna sytuacja - pracujesz w firmie. Szef nie jest zadowolony z twojego zaangażowania, dlatego każe panu Mietkowi przekazać tobie informację, że jesteś do dupy. Jak ty byś zareagował?
Dodatkowo w twoim przypadku(jak i w wielu innych osób z tego forum) -emanujesz niechęcią względem SKWK. W rzeczywistości - mówiąc dobitniej - gówno wiesz jak było naprawdę, jednak nie przyjmujesz wersji, że rzeczywiście Małecki mógł zostać potraktowany nie po dżentelmeńsku, a jako, iż chłopak nie da siebie tak trakować - zareagował.
Nikt z nas nie wie jak sytuacja przebiegała w 100%, więc rzucanie pewnikami dotyczącymi tej sytuacji jest po prostu żenujące, no ale w mentalność tego forum wpisuje się przecież jechanie po którymś z zawodników, który w danym miesiącu wygra na loterii los pt. "Jestem kozłem ofiarnym userów tswd". Po prostu dziecinada
i odpowiadając na zarzut, który się pewnie pojawi - NIE, nie bronię Małeckiego, ale jestem też daleki do osądzania go, gdyż NIKT Z NAS nie zna kulisów całej sprawy