Pablo84 napisał(a):

|
Taki Błaszczykowski miał oparcie w postaciu Mielcarskiego, który prawie mu pupe podcierał i pilnował by się nie szlajał po dyskotekach.Małecki takiego wsparcia nie ma i nie miał, bo to chłopak doświadczony przez życie..
|
Co to niby znaczy, że miał oparcie w postaci Mielcarskiego

Małecki doświadczony przez życie

Dla twojej wiadomości: Kuba jak wiadomo nie miał łatwego dzieciństwa i gdy tylko dostał(od losu, wujka, Mielcarskiego, niepotrzebne skreślić) szansę jaką był kontrakt w Wiśle to wziął się ku*** do roboty i zapie****** na treningach zamiast gwiazdorzyć czy łazić po dyskotekach...
Trzeba mieć charakter żeby być dobrym piłkarzem bo nic samo nie przychodzi. Za Kubą nikt nie łaził i nie mówił m: -nie rób tego czy tamtego. Sorki ze może zbyt agresywnie sformowałem posta ale mnie zdenerwowałeś... Gdyby Małecki się za siebie wziął tak jak Kuba to kto wie czy nie byłby lepszym piłkarzem... Przepraszam za OT i czekam na odpowiedź odnośnie mojego pytania o tego holendra...