|
Nie karajmy go, zatuszujmy sprawę.
Niech kazdy z Was, kto ma pracodawcę, jutro powie mu : "*******e nie robie" na pytanie dlaczego odpowiadamy "bo mi sie nie chce" i zobaczymy jakie bedziemy mieli rezultaty.
I jeszcze jedno. Co jeśli np. za rok w ostatnim meczu decydującym o mistrzostwie, Patryk powie " Nie gram bo gra Łobo". Co wtedy? Też bedziemy szukali usprawiedliwienia?
Nie zdziwie się jeżeli jutro B.C. każe mu się spakować. W świecie piłki reputacje zdobywa się umiejętnościami, a nie fochami.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|