Ja też jak Wizard raczej widziałbym ten scenariusz. Bliżej meczu Hiszpania - Portugalia, niż wczorajszej radosnej zabawie w deszczu. Hiszpanie przypuszczam, będą chcieli kontrolować grę. Mnóstwo podań i spokojna gra z asekuracją obrony. Od czasu do czasu gwałtowne przyspieszenie. A tak czekamy spokojnie, gramy swoje (jesteśmy lepsi) i Holendrzy w końcu popełnią ten jeden błąd. Jest niezawodny Villa, jest 1-0. Tak myślę będą chcieli zagrać Hiszpanie.
Holendrzy jeśli zrobią atak to zaraz na początku co by zaskoczyć Hiszpanów, potem uważna gra w obronie i zabójcze kontry. Powinni wyglądać dobrze szybkościowo to kontry mogą być groźne.
Zastanawia mnie tylko czy Holendrzy nie zaryzykują i zagrają ofensywnie. Ich trener pewnie będzie chciał zaskoczyć Hiszpanów, ale czy tak zrobią?
Raczej myślę będzie ostrożny mecz z obu stron, inny niż wczorajszy.
(Oczywiści 1 bramka może zmienić scenariusz strzelona dla którejś ze stron)
A jak będzie, zobaczymy dzisiaj
